Jeszcze dekadę temu podróżowanie po Polsce oznaczało wybór między hotelem, pensjonatem a klasycznym polem namiotowym. Dziś wachlarz możliwości wygląda zupełnie inaczej. Między czterogwiazdkowym SPA a materacem pod tropikiem wyrósł nowy trend – glamping. A wraz z nim: jurty, domki na drzewach, przezroczyste kopuły i leśne chaty. To nie tylko moda. To odpowiedź na zmieniające się potrzeby podróżników – tych, którzy chcą kontaktu z naturą, ale nie chcą rezygnować z wygody.
Czym jest glamping i dlaczego wszyscy o nim mówią?
Słowo „glamping” powstało z połączenia „glamorous” i „camping” – i w zasadzie mówi wszystko. To forma wypoczynku, która łączy komfort i styl z bliskością natury. Zamiast pakować śledzie od namiotu i pompować materac, goście glampingu śpią w przestronnych namiotach z łóżkiem, lampami, łazienką, a nierzadko i minibarkiem.
Tego typu miejsca wyrastają jak grzyby po deszczu – w lasach, na łąkach, nad jeziorami. Są zaprojektowane tak, by nie naruszać przyrody, a jednocześnie dawać poczucie intymności, spokoju i wyjątkowości.
W centrum tego trendu znajdują się jurty – tradycyjne okrągłe namioty pochodzące z Azji Środkowej, które w nowoczesnym wydaniu robią furorę w Europie.
Jurta – tradycja, która zyskała nowe życie
Choć jurta kojarzy się z mongolskim stepem i nomadami, dziś przeżywa prawdziwy renesans jako alternatywny nocleg wakacyjny. W Polsce można znaleźć jurty nowoczesne, ocieplane, z dużymi oknami dachowymi, piecykiem, łazienką, a nawet klimatyzacją. Ich główny atut to niezwykły klimat – przestrzeń jest jednocześnie intymna i otwarta, prosta, ale pełna uroku.
To miejsce, które sprzyja uważności. Gdy zasypiasz, słyszysz wiatr i cykady, a nie sąsiadów zza ściany. Gdy wstajesz, czujesz chłód rosy i zapach drzew. I nie potrzebujesz telewizora, bo za oknem masz seans ptaków i saren.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak może wyglądać pobyt w jurcie na Dolnym Śląsku – jeden z ciekawszych przykładów opisano tutaj: https://www.montravels.pl/jurta-jako-idealne-miejsce-na-spedzenie-wakacji-na-dolnym-slasku-w-2025-roku
Dlaczego ludzie wybierają glamping zamiast hoteli?
Powodów jest wiele – i nie chodzi wyłącznie o modę czy zdjęcia na Instagramie. Coraz więcej osób ceni sobie:
– brak tłumów i anonimowości – jurty czy domki są zazwyczaj oddalone od siebie, co daje prywatność,
– kontakt z naturą bez rezygnowania z wygód – nie musisz dzielić łazienki ani spać na ziemi,
– autentyczność i unikalność – każdy glamping wygląda inaczej, nie ma dwóch takich samych pokoi czy „numerów”,
– doświadczenie, nie tylko nocleg – to coś więcej niż łóżko do spania. To wspomnienie.
W hotelach często mamy wszystko „tak samo” – pokój jak w sieciówce, śniadanie w bufecie, klimatyzacja, telewizor. W glampingu wszystko jest „jak nigdzie indziej” – i to właśnie przyciąga coraz więcej osób.
Dla kogo jest glamping?
Dla każdego, kto szuka innego rytmu wypoczynku. Dla rodzin z dziećmi, które chcą pokazać maluchom noc bez Wi-Fi. Dla par, które pragną romantycznych wieczorów przy ognisku. Dla singli, którzy chcą się wyciszyć. Dla ludzi, którzy są zmęczeni plastikiem i sztucznością.
Nie trzeba być wytrawnym podróżnikiem ani mieć doświadczenia z campingiem. Wystarczy ciekawość – i chęć spróbowania czegoś, co ma więcej wspólnego z naturą niż z all inclusive.
Polska mapa glampingu rośnie
W ostatnich latach w Polsce powstały setki miejsc oferujących glamping w różnych odsłonach:
– jurty w Karkonoszach,
– domki na drzewach w Puszczy Noteckiej,
– przezroczyste kopuły z widokiem na Tatry,
– retro przyczepy nad mazurskimi jeziorami,
– namioty safari z balią w Bieszczadach.
Dolny Śląsk należy do najciekawszych regionów pod tym względem – łączy góry, historię, przyrodę i bliskość atrakcji. Idealne połączenie dla tych, którzy chcą doświadczyć czegoś więcej niż tylko noclegu.
Wakacje z duszą
Coraz więcej osób mówi: „Nie chcę spać w miejscu, które zapomnę dzień po wyjeździe. Chcę czegoś z charakterem”. I właśnie to daje glamping. Jurta to nie tylko przestrzeń – to doświadczenie. Pachnie drewnem, gra ciszą, mówi: „Zwolnij”.
Jeśli choć raz spędzisz noc w takim miejscu, zobaczysz, że wypoczynek może wyglądać zupełnie inaczej. Wolniej, uważniej, piękniej.
Artykuł zewnętrzny.









